Za nami Jazz Jam Session 109. Po świątecznej przerwie sala Jazzmentu ponownie wypełniła się fankami i fanami muzyki jazzowej na żywo oraz muzykami, z których wielu zawitało także na scenę. Wieczór rozpoczął się dawką funku w wykonaniu kwintetu w składzie: Lakszmi Dżaman – instr. klawiszowe, VitaliGiczun – saksofon, Mikołaj Biba – gitara, Bartosz Kalus – bas, Stanisław Urbański – perkusja
Muzycy wzięli na warsztat utwory m.in. Johna Scofielda czy Marcusa Millera oraz Fearless Flyers! Energetyczny set otwarcia, który zdecydowanie przypadł do gustu publiczności, która wypełniła Jazzment.
Po przerwie za fortepianem usiadł Dawid Serebrijanik, Wojtek Górecki na gitarze basowej i Jerzy Jędra na perkusji. Gdy dołączył do nich Argenis Lobo na gitarze zagrali m.in. „All Blues” Miles Davisa oraz „Do like Eddie” Johna Scofielda. W dalszych momentach zrobiło się bardziej jazzowo a to za sprawą m.in. Emila Centkiewicza na tenorze, Marty Jaroszyńskiej na pianie i Emilii Dąbrowskiej na perkusji i Pawłem Rozmarynowskim na basie. Zagrali m.in „Isotope” Joe Hendersona. Po krótkiej przerwie w ostatnim secie usłyszeliśmy m.in. „Green Dolphin Street”, „How Insensitive”, „In Walked Bud”. Na basie pojawił Rusłan Semienow, a za bębnami Mariusz Lipiński.
Kolejne Jam Session już w maju. Do zobaczenia




Dodaj komentarz